Komendant zakopiańskiej policji odwołany
Młodszy inspektor Jacek Molenda został odwołany ze stanowiska komendanta Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Najprawdopodobniej trafi do pracy w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. Niewykluczone, że będzie wkładowcą w szkole policyjnej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, może go zastąpić inspektor Cezary Gołota, były wykładowca Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, a ostatnio zastępca komendanta wojewódzkiego policji w województwie zachodniopomorskim.
Powody zmiany na stanowisku szefa zakopiańskiej policji nie są znane.
Jak nieoficjalnie mówią zakopiańscy policjanci, przez ponad siedem jego służby w Zakopanem lat, wydarzyło się sporo rzeczy dobrych, ale i kilka złych.
? Niekwestionowaną zasługą ustępującego komendanta jest uregulowanie własności w kwestii budynku komendy jak i parkingu ? mówi nam anonimowo jeden z wysokich rangą policjantów zakopiańskiej komendy. ? Budynek w którym się mieścimy stał się wreszcie własnością policji. Gorzej, że w tym czasie nie obyło się i bez konfliktów personalnych wśród samych policjantów. I to trochę zepsuło atmosferę. A skąd decyzja o zmianie komendanta policji w Zakopanem? Oficjalnie nikt nie podaje żadnych konkretnych powodów. Nieoficjalnie mówi się, że wszystko jest logicznym ciągiem zdarzeń. Zmieniła się koalicja rządowa, a ta jakiś czas temu powołała inspektora Adama Rapackiego na Komendanta Wojewódzkiego Policji. I zmiany pociągnęły za sobą kolejne zmiany, czyli powolną wymianę wszystkich komendantów ? dodaje.
Aktualnie zakopiańską policją kierują wicekomendanci: komisarz Piotr Krzewski odpowieduialny za prewencję i pełniący obowiązki komendanta nadkomisarz Robert Szydło, odpowiedzialny za sprawy kryminalne.
Przed nowym szefem zakopiańskiej policji stoją trudne zadania. Budynek komendy aż prosi się o generalny remont. W ostatnim czasie udało się jedynie wymienić dach i stolarkę okienną. Są również spore braki w tak prozaicznych rzeczach jak wyposażenie biurowe. Nienajlepiej jest również z samochodami. Co prawda drogówka i policjanci kryminalni mają jeszcze w miarę sprawne samochody, to jednak stan radiowozów prewencji jest opłakany.
(bol)
Komendant zakopiańskiej policji odwołany
Odchodzi do Warszawy
zakopane
Młodszy inspektor Jacek Molenda został odwołany ze stanowiska komendanta Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Najprawdopodobniej trafi do pracy w Komendzie Głównej Policji w Warszawie. Niewykluczone, że będzie wkładowcą w szkole policyjnej. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, może go zastąpić inspektor Cezary Gołota, były wykładowca Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, a ostatnio zastępca komendanta wojewódzkiego policji w województwie zachodniopomorskim.
Powody zmiany na stanowisku szefa zakopiańskiej policji nie są znane.
Jak nieoficjalnie mówią zakopiańscy policjanci, przez ponad siedem jego służby w Zakopanem lat, wydarzyło się sporo rzeczy dobrych, ale i kilka złych.
? Niekwestionowaną zasługą ustępującego komendanta jest uregulowanie własności w kwestii budynku komendy jak i parkingu ? mówi nam anonimowo jeden z wysokich rangą policjantów zakopiańskiej komendy. ? Budynek w którym się mieścimy stał się wreszcie własnością policji. Gorzej, że w tym czasie nie obyło się i bez konfliktów personalnych wśród samych policjantów. I to trochę zepsuło atmosferę. A skąd decyzja o zmianie komendanta policji w Zakopanem? Oficjalnie nikt nie podaje żadnych konkretnych powodów. Nieoficjalnie mówi się, że wszystko jest logicznym ciągiem zdarzeń. Zmieniła się koalicja rządowa, a ta jakiś czas temu powołała inspektora Adama Rapackiego na Komendanta Wojewódzkiego Policji. I zmiany pociągnęły za sobą kolejne zmiany, czyli powolną wymianę wszystkich komendantów ? dodaje.
Aktualnie zakopiańską policją kierują wicekomendanci: komisarz Piotr Krzewski odpowieduialny za prewencję i pełniący obowiązki komendanta nadkomisarz Robert Szydło, odpowiedzialny za sprawy kryminalne.
Przed nowym szefem zakopiańskiej policji stoją trudne zadania. Budynek komendy aż prosi się o generalny remont. W ostatnim czasie udało się jedynie wymienić dach i stolarkę okienną. Są również spore braki w tak prozaicznych rzeczach jak wyposażenie biurowe. Nienajlepiej jest również z samochodami. Co prawda drogówka i policjanci kryminalni mają jeszcze w miarę sprawne samochody, to jednak stan radiowozów prewencji jest opłakany.