Słupsk. Atakują kleszcze
W słupskich lasach pojawiło się w tym roku wyjątkowo dużo kleszczy. To duży problem zwłaszcza dla właścicieli czworonogów.
- Ten rok jest specyficzny - kleszcze pojawiły się już w marcu, znikną, jak zwykle, wraz z pierwszymi mrozami, czyli pewnie pod koniec października - mówi Andrzej Baczyński, lekarz weterynarii.
Psa łatwo zabezpieczyć przed kleszczami. Na rynku dostępne są obroże i preparaty, które chronią zwierzęta. Co jednak zrobić, gdy pies już wrócił ze spaceru z kleszczem?
- Usunąć samemu - ale nie wyrywać, żeby nie pozostawić główki w skórze, a spokojnie wykręcić - mówi Baczyński. - My wykręcamy kleszcze w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, ale każdy ma swoją metodę.