Na drodze. O dopuszczalnej prędkości zdecyduje komisja
Stoimy na skrzyżowaniu ulic: Wincentego Pola i Broniewskiego.
- Tu zaczyna się kraina paradoksu - mówi nam Jan Wilczyński, mieszkaniec dzielnicy Wielbark. - Dopiero jak dostałem mandat za przekroczenie prędkości, dowiedziałem się, że obowiązuje tu ograniczenie do 20 km na godzinę. Tymczasem znaku nie widać, bo stoi w złym miejscu.